wtorek, 13 grudnia 2016

Irish coffee - kawa po irlandzku


Nie ma to jak dobra, świeżo zmielona i zaparzona kawa - jej zapach od razu stawia na nogi!
A do tego jeżeli przygotujemy ją w wersji z alkoholem - to także rozgrzewa, a teraz to bardzo potrzebne.
Kawę po irlandzku, bo właśnie o niej mowa, możecie podać podczas nadchodzących świąt, przybywający goście z chęcią się nią rozgrzeją.
Kawa po irlandzku powstała zupełnie przypadkowo,  kiedy to w 1942 r.w Foynes w zachodniej Irlandii, gdzie istniała baza lotnicza,  powstała restauracja. Podczas zimy łódź powietrzna lecąca z Foynes do Botwood w Nowej Fundlandii musiała zawrócić. Szef kuchni,  którym był Joe Sheridan dla zziębniętych gości przygotował świeżo zaparzoną kawę z dodatkiem irlandzkiej whiskey i brązowego cukru, a na wierchu każdej ułożył warstwę ubitej śmietanki.Goście oczywiście byli zachwyceni. Tak oto powstał kult picia kawy po irlandzku. 

Składniki na Irish coffee - kawę po irlandzku (na 1 porcję):
  • 100 ml mocnej świeżo zaparzonej kawy - u mnie kawa ziarnista Pavin Caffe
  • 30 ml irlandzkiego whiskey lub w wersji łagodniejszej likieru typu Irish cream 
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego lub więcej do smaku 
  • 50 ml śmietanki kremówki 30%
  • starta czekolada deserowa do oprószenia kawy

Jak przygotować Irish coffee - kawę po irlandzku:
Szklankę na wysokiej nóżce ogrzewamy, np. wlewając gorącą wodę.
Na dno ogrzanej szklanki wlewamy whiskey (najlepiej byłoby podgrzać alkohol) i dodajemy łyżeczkę cukru, mieszamy.
Wlewamy gorącą, świeżo zaparzoną kawę - ja swoją kawę świeżo mielę i zaparzam w kawiarce lub ekspresie.
Dobrze schłodzoną kremówkę lekko ubijamy z łyżeczką cukru, ale nie na sztywno, powinna mieć dość wolną konsystencję.
Na wierzchu kawy układamy ubitą kremówkę i ewentualnie oprószamy startą czekoladą.
Od razu podajemy!







Wpis powstał przy współpracy z Pavin Caffe


9 komentarzy:

  1. Wygląda obłędnie, skusiłabym się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konczi i Szpileczka, koniecznie musicie się skusić!

      Usuń
  2. doskonała! idę sobie zrobić bo jeszcze dzisiaj nie piłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Moniko.
    Przyznam, że już kilka lat nie piłem takiej kawy.
    Ale ja przygotowuję ją w trochę inny sposób - bliższy pierwowzorowi, który różni się nieznacznie od twojego przepisu. Wymaga on niestety troszkę innego podejścia i tu można dwie różne drogi zastosować.

    Dlaczego o tym mówię? Bo elementem wykwintnego smaku Irish Coffee jest ... karmel. :)
    Po zamianie cukru w karmel, dolewa się whiskey i ją również delikatnie podgrzewa. Dzięki temu napój pozostaje ciepły przez dłuższy czas, a sam smak będzie niebiański. Zapewniam, że różnica jest niesamowita.

    1. Kupić zestaw do przygotowania kawy po irlandzku. Jest to mały stojaczek na podgrzewacz + szklanka wykonana specjalnie do tej kawy, która wytrzyma wysoką temperaturę. Nie wiem jak teraz, ale jeszcze 10 lat temu taki zestaw był raczej dostępny tylko w firmach oferującym profesjonalny sprzęt barmański.
    Plusy: karmel i whiskey przygotowujemy bezpośrednio w szklance, w której podana będzie kawa. Minus - cena takiego zestawu jest wysoka ze względu na bardzo dobrą jakość materiałów - szkło żaroodporne i stal nierdzewna. Być może teraz można kupić taki zestaw w wielu ogólnodostępnych sklepach, ale jakość może być różna.

    lub

    2. Zamiast tego zestawu malutki rondelek lub miseczkę przeznaczoną do kąpieli wodnych, np. czekolady, na którym podgrzejemy cukier i później whiskey. Plus taki, że kosztuje kilkanaście złotych i dostępna jest wielu sklepach. Plus: niewielki lub zerowy wydatek. Minus - przy wysokiej temp. łatwo przypalić taką miseczkę.

    Osobiście korzystam z pierwszego rozwiązania. Jeśli ktoś chciałby taki zestaw kupić, polecam np. porozmawiać z managerem restauracji/baru, który odwiedzacie regularnie - może oni będą w stanie wam kupić taki zestaw od profesjonalnej firmy.


    Moniko, muszę Cię również pochwalić za prawidłową pisownię Irish Whiskey. :) To takie moje stare skrzywienie zawodowe, ale naprawdę niewiele osób dostrzega różnicę w pisowni whisky/whiskey. :)

    Tobie, a także wszystkim odwiedzającym twój blog życzę Wesołych Świąt w ciepłym, rodzinnym gronie i Szczęśliwego Nowego Roku, pełnego samych pozytywnych doświadczeń, również tych kulinarnych. :)

    Pozdrawiam





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizz, bardzo dziękuję za krótką lekcję, dobrze wiedzieć, przybliżyłeś mnie do pierwowzoru Irish coffee, widzę, że znasz się na tym. Dziękuję jeszcze raz za komentarz!
      Tobie również życzę wspaniałych, pogodnych, ciepłych i rodzinnych świąt!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...