poniedziałek, 2 września 2013

Powidła śliwkowe


Dostałam od teściów z działki wiaderko śliwek węgierek, więc od razu zabrałam się za smażenie powideł. 
To klasyczne, polskie powidła, długo smażone i bez dodatku cukru!
Tak, bez cukru, albowiem długotrwałe smażenie wydobywa ich cały smak i słodycz.
Są przepyszne!
Wystarczy świeża bułeczka, powidła i kubek mleka lub kakao i śniadanie gotowe!

Składniki:
  • 5 kg śliwek (u mnie węgierki)

Sposób przygotowania:
Śliwki muszą być dojrzałe, zdrowe i nieuszkodzone.
Śliwki myjemy, kroimy na pół i usuwamy pestki.
Wrzucamy do dużego, najlepiej z grubym dnem garnka i zaczynamy podgrzewanie pod przykryciem.
Gdy śliwki zmiękną i puszczą sok zdejmujemy pokrywkę i smażymy na wolnym ogniu około 2 godzin, mieszając co jakiś czas, aby zapobiec ich przywieraniu do dna garnka i przypaleniu.
Przez następne 2 dni smażymy powidła (bez przykrywki) około 2 godzin dziennie, nie zapominając o mieszaniu.
Gotowe powidła staną się ciemne, gęste i gładkie. 
Bardzo gorące powidła przekładamy do czystych słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem, by je odpowietrzyć.
Nie musimy już słoików pasteryzować!
Wystudzone powidła przenosimy w ciemne i chłodne miejsce. 
Smacznego!


10 komentarzy:

  1. Uwielbiam powidła, Twoje cudownie wyglądają! :) Zapraszam również w moje skromne progi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i za zaproszenie :)

      Usuń
  2. Rewelacja ;)Uwielbiam je do wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, zrobiłam powidła według tego przepisu, ale nie wyparzyłam słoików, tylko wymyłam. Nie wiedziałam, że powinno się wyparzać, nigdy wcześniej nie robiłam przetworów. Czy myślisz, że powidła mogą się zepsuć? Po tym jak postały denkami do góry jeszcze dodatkowo wkładałam je do piekarnika, żeby zapasteryzować przez godzinkę w 100 st. i potem zostawiałam tam do rana i tak sobie stygły. Powidła wyszły pyszne, ale martwie się że przez ten brak wyparzenia słoików mogą się popsuć :(
    Help!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie masz się co martwić. Słoiki umyłaś na pewno w dość ciepłej wodzie z dodatkiem detergentu. A poza tym pasteryzowałaś je w piekarniku, także nie powinno się nic im stać, podczas pasteryzacji zakonserwowałaś przetwory. Nie martw się na pewno nic się nie stanie, tylko ciesz się smakiem powidełek, zresztą szybko znikają i nie zdążą się popsuć :)
      Ja słoiki myję w gorącej wodzie i czasami sparzam wrzątkiem i przetwory leżą latami :)
      Cieszę się, że wypróbowałaś przepis i że smakuje! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...