czwartek, 26 września 2013

Domowe chipsy jabłkowe - suszone jabłka


Chciałabym zaproponować Wam bardzo smaczną i zdrową przekąskę.
Takie suszone plasterki doskonale posłużą nam do kompotu wigilijnego, herbaty lub grzańca. 
Bardzo proste do przygotowania.
Możecie podać je swoim dzieciom zamiast słodkich cukierków i ciastek czy solonych chipsów - mój syn się nimi zajada!

Składniki:
  • jabłka
  • opcjonalnie: mielony cynamon, goździki, kardamon, przyprawa do piernika lub szarlotki

Sposób przygotowania:
Jabłka myjemy i osuszamy.
Kroimy w bardzo cienkie plasterki wraz ze skórką i gniazdem nasiennym.
Możecie także posłużyć się szatkownicą do warzyw.
Jeżeli zostaną w gniazdach pesteczki wystarczy uderzyć plasterkiem jabłka np. o deseczkę do krojenia i wylecą.
Plasterki jabłek układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, jeden obok drugiego, ciasno, bo podczas pieczenia będą się kurczyć.
Jeśli chcecie przed pieczeniem posypcie jabłka cynamonem, mielonymi goździkami, kardamonem lub przyprawą do piernika czy szarlotki.
Suszymy na 3-4 poziomach piekarnika, o ile macie tyle blaszek, w temperaturze 60-70°C przez około 4 godziny, z włączonym termoobiegiem.
Jeżeli macie suszarkę do warzyw i owoców możecie jej użyć do suszenia.
Smacznego!




9 komentarzy:

  1. Pamiętam takie suszone jabłka z czasów dzieciństwa,wtedy nazwa "chipsy"nie była w Polsce znana,ale jabłuszka suszone u mnie w domu były robione każdego roku:)Suszyliśmy je nawleczone na nitkę,w kuchni,wyglądały jak grzyby:)A zimą były świetną przekąską,no i do wigilijnego kompotu jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś to był piękny widok - takie długie nitki z jabłkami, od razu i ja wracam wspomnieniem do dzieciństwa, moja babcia też suszyła owoce i grzyby :)

      Usuń
  2. Dokładnie, moja babcia suszy jabłka do tej pory - w papierowej torbie, w kuchni :) a przekąska z nich jest idealna, w mig znika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nasze babcie są niezastąpione, wiele się można od nich nauczyć!

      Usuń
  3. Najlepiej wybrać słodką odmianę, trzeba poeksperymentować, ponieważ owoce kwaśnieją w czasie suszenia. IMHO lepiej bez gniazd, lepiej wyglądają (http://photos03.istore.pl/34102/photos/big/28337731.jpg) i nie posiadają wbijających się w zęby błonek - otoczek pestek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - suszę jabłka nie od dzisiaj i nie spotkałam się, aby jabłka podczas suszenia kwaśniały, ale oczywiście gniazda nasienne można usunąć, ale mnie osobiście wcale nie przeszkadzają i takie wolę :)

      Usuń
  4. Na zimowe wieczory jak znalazł. Proponuję użyć słodkich odmian do chipsów o małych i miękkich gniazdach nasiennych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Aniu, i na zimowe wieczory, do kompotu wigilijnego czy jako przekąska dal dzieciaków do szkoły zamiast słodkich batonów :) Mój syn uwielbia :)
      Jabłka każde nadają się do suszenia, te mniej słodkie także smaczne wychodzą , a gniazda zawsze można wykroić specjalną wykrawaczką do gniazd :)
      Moje pochodzą z działki, więc na pewno nie są pryskane :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...